Skip to content
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Search in posts
Search in pages

Podążaj za swoim psem. Tylko nie nadepnij mu na ogon.

Nie jest żadnym odkryciem, że organizując sesje treningowe dla swojego psa wchodzimy w rolę trenera i nauczyciela. Jeśli mamy w sobie trochę empatii i pokory, to za każdym jednym razem występujemy też w roli ucznia.

Jest tak gorąco, że postanowiłam powyciągać książki z przeprowadzkowych kartonów. Logiczne, nie?

No i jakoś tak wpadł…

Opublikowany przez Balans.dog Magdalena Śliwerska Czwartek, 26 lipca 2018

Czy masz takie momenty w treningu, kiedy pozwalasz, żeby to pies prowadził Cię za rękę?Jak często pozwalasz, żeby Twój trening był nawigowany przez psa, a Ty tylko za nim podążasz służąc mu wsparciem?Czy mimo planu na co konkretnie przeznaczysz czas z psem podczas danej sesji, jesteś na tyle elastyczny, żeby zauważyć psa i dostosować się do niego?Co to właściwie jest podążanie za psem w życiu i w treningu?Chciałam dziś bardzo krótko zilustrować jak rozumiem podążanie za psem na przykładzie filmiku z Properem. Filmik to bardzo niedoskonały, ale niestety tylko na takie mnie stać i pozostaje mi mieć nadzieję, że warstwa merytoryczna wynagrodzi jego słabość. A w przyszłości postaram się poprawić:-)

To jest Proper. Proper lubi piłeczki.

To jest wysyłaczka. Wysyłaczka nafaszerowana jedzonkiem.