Nie wiem czy to pozytywny objaw wyleczenia się z perfekcjonizmu czy negatywny, przepracowania? W każdym razie ten tekst znalazł się na blogu bez żadnego wstępu. Tadammm. Na szczęście mam czujne wsparcie w naszej Facebookowej grupie mam z psami. Zamieszczam więc intro.
Poniższy tekst to rozmowa z Moniką, warszawską petsitterką, która zgodziła się opowiedzieć mi o tym jak opiekunka psa może wspomóc rodzinę z niemowlakiem. Dała też mnóstwo ciekawych wskazówek na co zwrócić uwagę zatrudniając taką osobę. Oraz opowiedziała o tym jak zdobywała doświadczenie i wiedzę potrzebną do pracy w zawodzie. Zapraszam do lektury.
Cześć Monika, opowiedz o sobie. Świadczysz usługi dla rodzin z psami jako Psispacer.pl, a na Twojej pięknej stronie przeczytałam, że masz w swojej ofercie „spacery z psami, zdrowe i wesołe”. Czym dokładnie się zajmujesz?
Cześć Magdo, na początku dziękuję za ciepłe słowa odnośnie mojej strony internetowej, lubię jak jest kolorowo:) Jeżeli chodzi o mnie to w skrócie mogłabym powiedzieć, że zajmuję się opieką nad najlepszymi przyjaciółmi człowieka – psami, ale na potrzeby naszego wywiadu możemy rozwinąć temat 🙂
Od sześciu lat opiekuję się psami, a od kwietnia tego roku prowadzę własną firmę o łatwej do zapamiętania nazwie PSI SPACER. Co mogę zrobić dla osób, które posiadają psy? Mogę zabrać je na spacer, indywidualny lub grupowy (zdrowy!) – czyli taki gdzie jest więcej psiaków, mogę nocować u nich w domu, gdy wyjeżdżają i nie mogą zabrać ze sobą zwierzaka, mogę również zabierać na noc psa do siebie do domu, pomagam również w wyborze psiego behawiorysty oraz zawożę psy do psiego fryzjera lub towarzyszę w wizytach u lekarza weterynarii. Oferuję swoim klientom zdrowe spacery z ich pupilami.
Dlaczego tak podkreślam słowo “zdrowe”? Ponieważ jak sami wiemy na spacerach mogą zdarzyć się naprawdę różne sytuacje, przyjemne ale też te mniej fajne. Czasami nie jesteśmy świadomi co tak naprawdę przeżywa nasz pies na spacerze i też nie jesteśmy w stanie pozbyć się z życia psów “złego” stresu, ale możemy starać się maksymalnie go zminimalizować. Jak to zrobić? Sekret petsittera 🙂
