balans-dog-tlo4

Moje psy

moje psy

Maszka

Kiedy miała kilka tygodni uparła się na mnie, a ponieważ byłam wtedy mało asertywna i wierzyłam, że dobry trening jest w stanie całkowicie zmienić charakter psa, to nie przejęłam się zbytnio tym, że była najbardziej niezrównoważonym psem z miotu i uległam. Szybko przekonałam się, że choć praca sportowa z nią to przyjemność, to trudno to samo powiedzieć o naszym wspólnym życiu.

Cieszę się, że na starość dostała warunki, które powinna mieć zapewnione od początku: mieszkanie na odludziu, ciszę, łąki, pola, lasy. Jest świetnym leśnym psem i…dalej się na mnie upiera. Kiedy jesteśmy na spacerze i muszę zawiązać buta, a Kuba prowadzi ją na smyczy, nie ma szans, żeby z nim poszła. Zapiera się wszystkimi łapami i dopóki nie wrócę, wszyscy są uziemieni. Prędzej przegryzie smycz niż pozwoli, żeby ktoś nas rozdzielił. Taka czarna karma.

maszka (4)
maszka (5)
maszka (3)

moje psy

Lusia

(R’Tigra Forest Land Chilabo, Jill x Nick Miveko)

Zawdzięczam jej najwięcej radości, bo osłodziła mi czas z wyjątkowo trudnym belgiem, gdy więc piszę, że to światło mojego życia, to nie ma w tym przesady. Z uśmiechem znajduje każdą lukę w naszym treningu i z lubością się nimi nade mną pastwi. Ale podobno to przez szpary zagląda światło.

Tajemnica: największym szacunkiem zawsze darzyłam trenerów, którzy potrafili z nią pracować. Lucyna to ogromna empatia, wrażliwość, atomy detali, kompromisy i wyższa szkoła jazdy. Jest jedną z najinteligentniejszych istot chodzących po ziemi, gdyby nie ona nigdy nie nauczyłabym się tyle o uczeniu psów i o obedience.

lusia
balans-dog2
balans-dog9

Bardzo ambitne zwierzątko z pracujących linii. Jego tata nie miał czasu na krycie, bo spieszył się wrócić na plac treningowy, ale w końcu na hasło się to udało. Po tacie też odziedziczył piorunujące spojrzenie, którym rzuca ostrzeżenia wszystkim psom, nawet tym dziesięć razy większym od siebie. Jego ojciec zginął właśnie z powodu tego wzroku. Największe wyzwanie? Nauczyć go odpoczywania, węszenia, medytacji, uważności. Ten problem przepracowujemy wspólnie od pierwszego dnia razem, z dużymi sukcesami. Propek jest ekstremalnie wrażliwy i pobudliwy, a najbardziej na świecie chciałby być Jedynym Psem W Moim Życiu. Gdyby nie piłeczki można by powiedzieć, że jestem jego całym światem. Ja za to zawdzięczam mu jedyne zemdlenie w życiu, a najbardziej boję się tego, że Propera kiedyś nie będzie. Nie chcę o tym wiedzieć.

proper (6)
proper (10)
proper (11)

moje psy

Mia

Adoptowana kundelka, której lękliwość i problemy z zostawaniem w domu przyprowadziły Kubę do mnie na zajęcia. Dzięki Mia 🙂

Jest dla mnie cudowną odskocznią od pracy z borderami. Niezależność, słaby popęd łupu, ogromna motywacja pokarmowa, duża nerwowość, niska samokontrola. To wszystko sprawia, że każdy trening z nią to stan przepływu, bo dostarcza mi wyzwań, sprawiających ogromną frajdę.

mia01
mia02
mia03

moje psy

Zen

(Ketschker My Zen, Hayley from Shepherds Own x Rising Sun Dark Raider)

Wybitnie dobry pies z mojego wymarzonego skojarzenia. Kiedy się urodził hodowczyni, Lila, od razu wiedziała, że to TEN. I miała rację. Mądry, myślący, bardzo emocjonalny i otwarty, szczery, a do tego z wyśrubowanymi popędami. Ma niespożytą energię i niesamowite oczy. 

Nikt nie pobije go w zamiłowaniu do przytulania się.  Chciałam na spokojnie zacząć z nim starty w obedience koło trzeciego roku życia, ale kiedy miał rok postanowiłam założyć rodzinę i przeprowadzić się na drugi koniec świata…;-) O Zenia bijemy się z Kubą, który kocha go najbardziej na świecie i zabiera regularnie na przejażdżki rowerowe. Zen ma podwójną rejestrację FCI/ISDS i mam nadzieję, że zostanie ojcem, bo marzę o szczeniaku po nim.

zen (9)
zen (2)
zen (6)

…i koty

Rodzeństwo: Ying i Yang czyli Inka i Jan

Wiejskie, kocie rodzeństwo. Wzięliśmy dwa kotki, bo stwierdziliśmy, że jednemu będzie smutno samemu, z gromadką psów i ludzi. Dopiero po powrocie z nimi do domu zorientowałam się ile kosztuje kocia karma. Życie.

IMG_0245-2
IMG_0483
IMG_0254-2