Bez kategorii

Drive, czyli motywacja 3.0. Krótka recenzja książki o nagrodach i karach.

O tym, że system kar i nagród jest przestarzały i że przynosi więcej szkody niż pożytku w praktyce, na szczęście mało kogo trzeba już przekonywać. Dla tych nieprzekonanych, a także tych, którzy tak jak ja chcą pogłębić swoją wiedzę w temacie motywacji: własnej, w pracy z ludźmi lub innymi zwierzętami;-) bardzo inspirującą lekturą może być książka Daniela H. Pink „Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację”, w której autor rozprawia się z mitem kija i marchewki.

Moim zdaniem to must read dla każdego trenera. Pink bezlitośnie obnaża nie tylko sytuacje, w jakich ta, powiedzmy to sobie wprost, stara szkoła motywacji kompletnie się nie sprawdza, wcale nie mobilizuje do działania. Ale też pokazuje konkretne przykłady, w których system kar i nagród jest po prostu szkodliwy.

Wszystkie osoby, które w tym miejscu z przerażeniem łapią się za głowę uspokajam: Motywacja 3.0, o której pisze Pink nie ma nic wspólnego z rezygnacją z nagród; Autor tłumaczy, dlaczego nie mają one sensu jako łapówka i nie mogą być głównym celem działania zwłaszcza w zadaniach, które wymagają kreatywności. Brzmi znajomo?
Każdy kto na jakimś etapie pracy z psem zmierzył się z „żarciozą” lub „piłkozą” i walczył o pojawienie się relacji w miejscu futrowania (frustrowania?:-) zwierzaka nagrodami, uśmiechnie się w tym miejscu. Ach, ta nagroda odłożona w czasie i wydawana z zaskoczenia, wtedy, kiedy pies się jej nie spodziewa!

Proper świeżo po kąpieli w piachu, co nie przeszkodziło mu w pozowaniu do zdjęć z Drivem 😉 Kto go zna, ten w tym miejscu się śmieje.

Kilka ciekawostek z książki:

  • Nagrody sprawdzają się w sytuacjach, kiedy wykonujemy schematyczną, nudną, nie wymagającą kreatywności pracę
  •  Nagrody warunkowe, czyli jeśli to zrobisz dostaniesz tamto, mają negatywny wpływ ponieważ tłumią one nasz trzeci popęd
  • Mamy wrodzoną skłonność do poszukiwania nowości i wyzwań, badania i uczenia się, ale aby ten popęd przetrwał, wymaga pielęgnowania w specjalnych warunkach
  • Marchewka i kij mogą skłaniać do nieetycznego zachowania, uzależniać, wypierać dobre zachowanie
  • Nagrody i kary nie sprawdzają się przy kreatywnych zadaniach; sprawdzają się w zadaniach prostych i celowych, rutynowych
  • Autor rozróżnia dwa typy osobowości, wewnątrz i zewnątrzsterowny, podrzuca też test, w którym można sprawdzić do której grupy się zaliczasz: tej nastawionej na stałość czy na rozwój?
  • Jeśli należysz do typu nastawionego na bodźce zewnętrzne, to nie martw się: jak każdą inną rzecz i tą można wytrenować, zmienić
  •  ”Hiperracjonalny osobnik o umyśle działającym jak centrum obliczeniowe”, czyli kalkulujący racjonalnie swoje zyski i straty, jak zakładała to motywacja 2.0, nie istnieje…

„Drive” jest świetnym dopełnieniem min. „Nowej psychologii sukcesu” Carol Dweck czy myśli Alfiego Kohna. No i oczywiście wszystkiego od Mihalyi Csikszentmihalyi. Kocham Cię Mihalyi ;-).

Na koniec, dla zaostrzenia apetytu podrzucam wiersz W. H. Auden z rodziału piątego.

 

Mistrzostwo

Nie musisz wiedzieć, co ktoś robi,

by wiedzieć, czy to jego powołanie,

wystarczy obserwować jego oczy:

kucharz mieszający sos, czy chirurg

 

nacinający skórę, czy urzędnik

wypełniający kwit na załadunek,

mają na twarzy ten sam zachwyt,

zapominając się w pełnionej roli.

 

Jakie to piękne,

To zapatrzenie w cel.
PS. Znalazła się i wzmianka o celach, które mogą zawężać pole działania. Ale ale, na szczęście ułatwiają koncentrację, a koncentracja to warunek wytrwałości, pozwalającej robić postępy! Ucieszyła mnie ta uwaga, bo ja np. Jestem hiperkreatywna i to bardzo utrudnia mi koncentrację na jednej rzeczy przez dłuuugie odcinki czasu! Może Ty też masz podobnie.

…A jak to jest u psów…? 😉

 

Nie jestem brudny. Nie tarzałem się w piachu. Brudne psy nie pozują. Do zdjęć.

You Might Also Like