Bez kategorii

Manitou. Jagniaki, niemowlaki, piesaki.

Jedyne co mam to złudzenie, że kumam coś to pasienie…A może nawet złudzenia nie mam. Ale coś trzeba pisać;-)))) Kilka zdjęć z naszego długiego weekendu rozpoczętego od najwyższej jakości dawki obedience i zwieńczonego dwoma, intensywnymi, słonecznymi dniami pomiędzy owcami i baranami. Zapraszam do oglądania zdjęć z Manitou.

 

Miłość

Na sesji tych Panów był wzrusz. I to nie ze śmiechu, nie nie, te emocje rezerwujemy na wejścia z Pacyną ;-))))

Dziecko Psiej Matki. Psy, trawa, ziemia, liście, ludzie… Nie ma nic lepszego od wyjazdów szkoleniowych ze starymi!

 

Śmiałek z moją dziewczyną, Pacyną.

Centrum Dowodzenia

My. Jacyś przyszarzali, niewyspani?

Raj.

Pani Trener się nie wyprze! :-)))

Ciocia Asia

Roj Pierwszy Wspaniały.

Wcielenie tego samego Złego pod przykrywką pierwiastka żeńskiego i męskiego ;-)))

 

Drzewo Życia?

Ministerstwo Dziwnych Kroków

          

You Might Also Like